W III RP tylko ikony mają się dobrze

Pan doktor z wojskówki Łazarza zapytał eufemistycznie o „niedoskonałości” narodowe:

 Jak do tego mogło dojść? Wydaje się, że przyczyn było więcej niż tylko zły los, niedobrzy sąsiedzi no i w ogóle pech. Poważne przyczyny leżą też w samym społeczeństwie. Do tej pory unikałem ich analizowania, rozumując słusznie, że rodacy nie dojrzeli do krytycznej samooceny. Teraz, gdy Naród znajduje się w stanie agonalnym, uznałem że nie ma na co czekać i zacząłem wytykać istotne niedoskonałości tkwiące w skamieniałym paradygmacie funkcjonującym w naszym społeczeństwie. 
via W III RP tylko ikony mają się dobrze – Ignacy: „Ignacy Nowopolski Blog” – Salon24.

Grzecznie podpowiadam:

kręgosłup polskiego charakteru narodowego

Zasady poniższe stanowią kręgosłup polskiego charakteru narodowego:”‚ ” Niezależność od czegoś, wolność od wszystkiego, oto opiewany ideał życia. Na tym tylko tle może zakwitnąć druga właściwość: kult odosobnionej, wolnej od wszelkich obowiązków i zadań, nagiej egzystencji. Stąd znów wynika bezodpowiedzialny utylitaryzm, konsumpcyjny stosunek do życia. W środowisku, składającym się z takich jednostek, normą naczelną, pozwalającą na współżycie, jest tylko bierna dobroć nagich egzystencji, do niczego nie dążących poza lubym spokojem. Godziwym, pożądanym człowiekiem jest więc ten, który nic nie robi, ma mało pragnień, do niczego nie dąży; musi on odpowiednio organizować swoją psychikę, by zawczasu zdusić w sobie wszelkie zdrożności; stąd wypływa jałowy moralizm.
Indywidualizm wegetacyjny jest więc zestalonym wyrazem wspakultury w polskiej umysłowości. Zasady jego są następujące:
a. wzgarda dzieła,
b. kult nagiej egzystencji,
c. bierna dobroć nagich egzystencji
d. jałowy moralizm.
Zasady powyższe stanowią kręgosłup polskiego charakteru narodowego. Wyznaczają one odrębność polskiego profilu. Nim się chlubimy. Na podstawie tych zasad oceniamy inne narody i utwierdzamy się w poczuciu własnej wyższości. Uważa się te zasady za tytuł do chluby jako wykładnik „prawdziwej”, „humanistycznej” kultury, będącej przeciwieństwem „zmaterializowania”, „zatracenia” osobowości, itd. Jednostka ludzka, hodowana w takich zasadach, musi ulec daleko idącemu rozstrojowi wewnętrznemu i obniżeniu dynamiki odruchów. To znów umożliwia
doznawanie cichego szczęścia statyki i odprężenia. Jednostki zużyte, zmęczone, starcze, w takiej atmosferze czują się doskonale. Ich sposób doznawania życia można więc przyjąć jako coś typowego, „narodowego”, „polskiego”. „

Przytłaczająca większość nie interesuje się sprawami publicznymi na tyle by przyglądać się czemuś bliżej, czy pamiętać cokolwiek dłużej niż dzień. Po takiej akcji jaką zademonstrował Tusk zostaje tej części społeczeństwa w głowach coś na kształt „nie wiadomo czy on ukradł czy jemu ukradli” oraz obraz wzburzonych nie wiadomo z jakiego powodu polityków, z umiejętnie podłożonym uniwersalnym z punktu widzenia dezinformacji skojarzeniem typu „o żłób się żrą”, albo równie mądre „jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze”, itp. Zwróćmy uwagę, że rozłożenie odium na wszystkich jest kolejnym chwytem nagminnie stosowanym przez Tuska, Komorowskiego, Millera, Palikota i im podobnych. Skutkiem tej dezinformacji powszechne stały się opinie typu: WSZYSCY kłamią, WSZYSCY oszukują, WSZYSCY kradną, itd. Jakie to ma konsekwencje dla Polski, można się domyślać.

via Wychowałeś się wśród stalinowskich kukieł jak Komorowska czy Michnik? | Blogmedia24.
pt., 13/04/2012 – 22:33

Przyłącz się do dyskusji i dodaj Swój własny komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s