Matka chrzestna WCP

Matką chrzestną WCP jest pewna sympatyczna niewątpliwie reemigrantka, która obecnie zajmuje się raczej kontrowersyjną agitacją na rzecz TW „Musta”

– A Helenka uważa, że jestem stuknięta. Powiedziałam jej, że jeśli prezydent – wtedy był Kwaśniewski – polskie obywatelstwo przyniesie mi na srebrnej tacy, to się zastanowię. Ale nie przyniósł i nie musiałam się zastanawiać.

Nic nie będę załatwiać. Wiesz, z czego to wynika? Kiedyś pozamykały mi się klapki na pewne emocje. Ale te emocje zostały i one przekształciły się w zadzieranie nosa. W sprawie polskiego obywatelstwa zadzieram nosa, jestem obrażona i nie mam zamiaru się odobrazić, do czasu kiedy ktoś mnie nie przeprosi.
2009/09/03 at 2:35am | In reply to Pistacjowy generał.

Niestety, nie mam dostępu do esbeckich archiwów. Jeśli się zachowały, to większość “linków” Maleszki tam można znaleźć. Pewnie pan Kurtyka z IPN mógłby… ale ja takich znajomości nie posiadam.

Na 81 miejscu z 81 możliwych, ffajnie. Na blogu nie odwiedził mnie nikt, nada, 0. Nie wiem na jakiej podstawie Pan Tarej wyciąga jakieś tajemnicze liczby.

Technologia udostępniła ludziom świat, w którym wszystko jest możliwe. Jednak mechanizmy zachowań ze świata poza wirtualnego odtwarzają się tutaj automatycznie na zasadzie reakcji Pawłowa, ale niby dlaczego miałoby być inaczej? Człowiek jest tylko taki, jakim potrafi być. Robaczywką też.

Tak, słyszę, nie wiem czy uda mi się sformułować klarownie coś, co dla mnie było metaforycznym skrótem.
Światełko miało oznaczać, ze sielankowy klimat się skończył, a zaczyna się coś zupełnie w innym tonie, coś co w następnych słowach okazało się lawiną goryczy wyciekającą z niezabliźnionej rany.

…Słowa są ograniczone limitem swojej umowności i zawsze “dobry stek” będzie oznaczał kilka bardzo rożnie przyrządzonych steków. Słowa oznaczają to co oznaczają, jeśli się tak się umówimy. Może się zdarzyć, że zrozumiemy się bez słów. Może się zdarzyć, że żadne słowo nam nie pomoże.”:(

10 marzec 2009, Syndrom Pistacjowego Kosmity

Tak, zrozumiałem. Dzięki za przyuczenie mnie w linkowaniu. Było mi naprawdę bardzo fajnie przez parę dni, ale teraz jest mi tak sobie. Życzę Wam wszystkiego dobrego, domyślam się, że … eeeh, nic już. Milionów hitów:)
Cześć.

Jedna myśl nt. „Matka chrzestna WCP

Przyłącz się do dyskusji i dodaj Swój własny komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s